
Przepis wyraźnie wiąże fakt obciążania innych narodów za zbrodnie np. nazistowskie z uwagi na konieczność ochrony pamięci Ofiar II wojny światowej. Ma przeciwdziałać „rozmywaniu się” odpowiedzialności za zbrodnie prawdziwych ich sprawców. Jednocześnie nie zamyka ust tym, którzy chcą mówić o przypadkach niechlubnego zachowania części Polaków w stosunku np. do ukrywających się Żydów, badają dane zagadnienie czy mówią o swoich doświadczeniach. W kontekście zmian legislacyjnych zawartych w projekcie, które jeszcze mocniej chronią pamięć o ofiarach antysemickiej i rasistowskiej czystki (m.in. poprzez objęcie ustawą zbrodni banderowskich na Żydach), trudno projektodawcom zarzucić chęć wymazywania z pamięci Polaków wiedzy o zaplanowanej przez III Rzeszę masowej eksterminacji Żydów. Wydaje się, że tego rodzaju nieporozumienia wynikają z braku należytej analizy przepisu i zupełnie niepotrzebnie wprowadzają zamieszanie w stosunkach dyplomatycznych między Polską a Izraelem.
Projektodawcy jednoznacznie podtrzymują linię orzeczniczą polskich sądów powszechnych i Trybunału Konstytucyjnego dopuszczającą pociągnięcie do odpowiedzialności za nieprawdziwe i publiczne stwierdzenia obciążające winą za zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości czy zbrodnie wojenne całego narodu czy państwa polskiego.
Cała analiza dostępna na stronie:
http://www.ordoiuris.pl/dzialalnosc-instytutu/analiza-art-55a-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-ipn













![Relacja z konferencji: Depopulacja Polski – jak przeciwdziałać? Szanse i zagrożenia dla przyszłych pokoleń Polaków [cz.II]](https://politykapolska.eu/wp-content/uploads/2026/05/Rodzina-5-osobowa_CzasDlaMilosci-100x70.png)





