Art. z 2015 roku. Widok z perspektywy na konflikt w Gruzji i na Ukrainie.
W ostatnim numerze kwartalnika „Opcja na prawo” z ubiegłego roku [2014 rok – przyp. P.P.], ukazał się przedruk fragmentu książki F. Wiliama Engdahla pt. „Absolutna Dominacja. Totalitarna demokracja w nowym porządku świata”. Książka została wydana nakładem wydawnictwa Wektory. Już sam fragment książki, zrobił na mnie duże wrażenie. Włos się na głowie jeży, kiedy czytelnik zapoznaje się z informacjami przekazanymi przez autora publikacji. Nakreśla on bowiem plany oraz metody przejęcia przez USA kontroli nad światem.
Parę słów o samy autorze. William Engdahl jest autorem światowego bestsellera o ropie naftowej i geopolityce: „A Century of War: Anglo American Politics and the New World Order”. Jest szeroko komentowanym analitykiem obecnych wydarzeń politycznych i gospodarczych. W książce „Seeds of Destruction: The Hidden Agenda behind Genetic Manipulation” zajmuje się agrobiznesem i próbami kontrolowania światowych zasobów żywności, a tym samym kontrolowania populacji.
W omawianej przeze mnie książce, a przynajmniej w kilkunastostronicowym wspomnianym fragmencie z którym się zapoznałem, Autor pokazuje w jaki sposób świat amerykańskiej polityki, przy wsparciu Pentagonu i CIA, stara się przejąć zupełną kontrolę nad światem. Kontrola ta ma charakter nie tylko ustrojowy, ale przede wszystkim gospodarczy i surowcowy.
Autor przypomina, że to USA wydają na zbrojenia sześć razy więcej niż Chiny, dziesięć razy więcej niż Rosja i sto razy więcej niż demonizowany Iran. Budżet Pentagonu to 48 % całych światowych wydatków na wojsko. Enghdal pisze: „(…)Pentagon czynił użytek ze wszystkich rodzajów broni w swoim arsenale: brutalnego podboju wojskowego w Iraku, zmiany reżimów na sprzyjające USA dyktatury przy wykorzystaniu „miękkiej siły” w byłych republikach sowieckich, na Ukrainie i w Gruzji, oraz wspieraniu upadłych państw takich jak Kosowo. Strategicznym celem tych wielkich przygotowań wojskowych USA było zdobycie kontroli nad potencjalnymi rywalami na kontynencie euroazjatyckim, przede wszystkim nad Rosją i Chinami”.
Następnie Autor opisuje szczegóły przejęcia kontroli nad Kosowem, zwracając uwagę na fakt, iż premierem rządu Kosowa został Hasim Thaci, poszukiwany przez Interpol i niemieckie służby specjalne za przemyt narkotyków, wymuszenia i czerpanie korzyści z prostytucji, który jednocześnie był protegowanym sekretarz stanu Madeleine Albright, która, wg informacji wywiadowczych, była osobiście zainteresowana karierą kosowskiego premiera.
Ciekawie też przedstawia okoliczności konfliktu gruzińsko-rosyjskiego z 2008 roku: „W sierpniu 2008 roku, po miesiącach narastającego napięcia, prezydent Gruzji, Michaił Saakaszwili, wydał rozkaz inwazji na separatystyczną prowincję Osetii Południowej. Jego decyzja nie była w żadnym razie działaniem w pojedynkę. Na trzy tygodnie przed inwazją spotkał się na Ukrainie z byłym strategiem Busha Karlem Rovem i utrzymywał w tym okresie częste kontakty telefoniczne z republikańskim kandydatem na prezydenta, Johnem McCainem, którego podobno dobrze znał. (…)Parę dni po rozpoczęciu wojny Saakaszwili i jego minister obrony, Dawid Kezeraszwili, podwójny obywatel z izraelskim paszportem i biegłą znajomością hebrajskiego powiedział prasie, że gruzińskie wojsko ma dług wobec Izraela za wytrenowanie oraz uzbrojenie jego żołnierzy”.
Mamy również opis przejęcia przez rosyjskie wojsko tajnych dokumentów NATO, dotyczących wysoce tajnej technologii satelitarnej oraz całej masy innych dokumentów, które wieźli amerykańskimi samochodami uciekający gruzińscy żołnierze. Raport Głównego Zarządu Wywiadowczego Rosji ujawnił, iż sprzęt elektroniczny, który był na wyposażeniu gruzińskim, produkowany był na Ukrainie na licencji amerykańskiej. Następnie raport stwierdza, iż gruzińskie wojsko porzuciło znaczne ilości wartościowego sprzętu, ale również skompromitowało amerykańskie i izraelskie siatki wywiadowcze, które powstały w Gruzji w celu elektronicznego szpiegowania Iranu, Rosji i Turcji.
Kolejny fragment omawia zaangażowanie USA w Afryce w ramach wojny surowcowej. Autor podkreśla, iż zdaniem geologów Afryka posiada największą obfitość surowców naturalnych, dlatego również ten kontynent ma być z czasem w całości przejęty przez USA [otwarcie trzeba przyznać, że Afryka, a raczej jej surowce jest elementem walki między USA a Chinami – przyp. P.P.]. Autor opisuje wiele mniej znanych działań służb specjalnych USA na terenie Afryki, podkreśla współodpowiedzialność USA za rozpętanie konfliktu pomiędzy Hutu i Tutsi. Opisuje również, w jaki sposób USA wykorzystują organizacje pozarządowe zajmujące się oficjalnie np. walką o ochronę goryli a w rzeczywistości działających pod przykrywką instytucji, zajmujących się podporządkowaniem afrykańskich państw interesom amerykańskim.
Nie sposób omówić szczegółowo całości problematyki, jaką przybliża nam autor, dlatego zachęcam państwa do zapoznania się z tą książką. Jest doskonałym kompendium wiedzy o tym, jakimi narzędziami posługuje się USA w drodze do dominacji nad światem. Metody te, według mnie nie różnią się za wiele od metod KGB , którą to instytucję, amerykańska propaganda przedstawiała i przedstawia jako zło w czystej postaci, sama dziś stosując analogiczne metody dla osiągnięcia „Absolutnej Dominacji”.
Recenzja ukazała się w miesięczniku Polityka Polska nr 2/2015.
Fot. eucom.mil













![Kto odpowiada za wysoką cenę energii w Polsce? Debata energetyczna [WIDEO]](https://politykapolska.eu/wp-content/uploads/2025/01/Kto-kradnie-energie-100x70.png)





