W Gliwicach sprawdzają technologię 5G. Organizowany jest protest mieszkańców na 29 września o godz. 15.

Jak donosi portal 24gliwice.pl w Gliwicach ma zostać uruchomiona pionierska stacja nadawcza w technologii 5G, która ma dostarczyć superszybki internet dla mieszkańców Gliwic i okolic, a także umożliwić pilotową realizację projektu IoT (Internet of Things = Internet Rzeczy), czyli połączenie dóbr powszechnego użytku z internetem (lodówki, pralki, telewizory i wiele innych przedmiotów). Inwestycję miasto Gliwice realizuje z firmą globalną Orange i chińską Huawei, która współtworzy projekt tzw. inteligentnego miasta (smart city).

Z portalu 24gliwice.pl:

Wybór Górnego Śląska na miejsce testów związany jest z rozpoczętą w czerwcu współpracą z Orange Polska, w zakresie budowy tzw. Inteligentnego Miasta. Testy prowadzone poza laboratorium pozwoliły ocenić wpływ gęstej zabudowy miejskiej, wysokich budynków, czy warunków atmosferycznych na częstotliwości. Inżynierowie skorzystali z anteny Huawei obsługującej technologię „massive MIMO”, złożonej z kilkudziesięciu elementów odpowiadających za nadawanie i odbieranie sygnału, zamiast jak teraz, w przypadku 4G – maksymalnie czterech.

Wychodzimy z laboratorium by sprawdzić, jak przygotowywane rozwiązania sprawdzają się „w boju”. Prowadzone w Gliwicach testy pozwalają nam przeanalizować ich funkcjonowanie w trudnych warunkach miejskich.

Wdrożenie 5G przyniesie jakościową zmianę. Skorzystają na tym nie tylko indywidualni użytkownicy, ale też przemysł, czy szerzej – cała gospodarka. Aby uruchomić mobilną sieć nowej generacji sprawnie i efektywnie, potrzebujemy jasnych reguł gry, porządkujących sprawy takie jak częstotliwości, normy elektromagnetyczne, czy proces inwestycyjny. Jesteśmy gotowi na dialog z rządem i regulatorem rynku, dotyczący uregulowania tych kwestii.

– powiedział Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska.

 

Obawy mieszkańców. 180 naukowców i badaczy z ponad 30 krajów świata apeluje o moratorium na wprowadzenie technologii 5G.

Tymczasem od wielu lat narastają wątpliwości związane z wpływem technologii bezprzewodowych na zdrowie człowieka. Rzecz oczywista, że koncerny globalne nie są zainteresowane niezależnymi badaniami na ten temat, gdyż zagroziło by to ich zyskom. Jest to kolejny obszar, w którym dobro człowieka i społeczeństw spychane jest na margines debaty publicznej.

W związku z tym mieszkańcy Gliwic i okolic organizują w dniu 29 września o godz. 15:00 protest przeciwko wprowadzaniu technologii 5G – LINK DO WYDARZENIA

Podajemy linki do wiadomości w jęz. polskim i angielskim na temat wpływu technologii bezprzewodowych, w tym 5G na zdrowie ludzkie:

  1. Francja: Odważny ruch francuskiego rządu: zakaz Wi-Fi w placówkach opieki przedszkolnej oraz Francja: Koniec ze smartfonami w szkołach.
  2. Wywiad w Tygodniku TVP z Dariuszem Leszczyńskim, wieloletnim pracownikiem fińskiego Instytutu Promieniowania i Bezpieczeństwa Nuklearnego – https://tygodnik.tvp.pl/39059735/nawet-najbardziej-nowoczesne-smartfony-beda-bezuzyteczne-koszty-rewolucji-5g
  3. Sieć 5G wprowadzana na świecie może mieć tragiczny wpływ na zdrowie ludzkie – art. na wp.pl: https://tech.wp.pl/siec-5g-ma-byc-wprowadzona-na-calym-swiecie-moze-miec-tragiczny-wplyw-na-zdrowie-6237568615405697a
  4. 180 badaczy i lekarzy z ponad 30 krajów świata apeluje o moratorium na wprowadzanie technologii 5G: ostrzegają  przed potencjalnymi poważnymi skutkami zdrowotnych technologii 5G (Scientists and Doctors Appeal for 5G Moratorium: Warn of Potential Serious Health Effects of 5G). Apel z września 2017 roku zamieszczamy poniżej w jęz. angielskim:

Z komentarzy pod artykułem:

Ania67

W 2011 r. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), stowarzyszona ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO), zaklasyfikowała fale radiowe (zwane również mikrofalami), emitowane przez urządzenia bezprzewodowe takie jak wifi, komórka czy bezprzewodowy telefon domowy, jako możliwy czynnik rakotwórczy. W klasyfikacji IARC jest to Grupa 2B, znajdują sie w niej m.in. DDT i ołów.
Wbrew interpretacji laików, określenie „możliwy” nie oznacza, że „w takim razie jeszcze nic nie wiadomo”. Kryteria Agencji są bardzo rygorystyczne, tak więc “możliwy rakotwórczy” oznacza, że istnieje już dość duża liczba badań na zwierzętach, które wykazały rakotwórczość, oraz pewna liczba badań epidemiologicznych na populacji ludzkiej, które również na to wskazują.
Wysoko cenione są zwłaszcza badania epidemiologiczne szwedzkiego onkologa L. Hardell’a. Wykazał on, ze długotrwałe używanie telefonu bezprzewodowego (czy to komórkowego, czy też domowego) zwiększa ryzyko glejaka (nowotwór złośliwy mózgu) oraz nerwiaka nerwu słuchowego. Nowotwór pojawia się po tej stronie głowy, do której osoba zazwyczaj przykłada telefon. Inne badania wykazały również zwiększone prawdopodobieństwo pojawienia się guza ślinianki przyusznej.
Prawdopodobieństwo nowotworu głowy wzrasta dwukrotnie u osób dorosłych, które używały telefonu przez okres 10 lub więcej lat. Przy całkowitym czasie używania wynoszącym 2000 godzin ryzyko wzrasta trzykrotnie (wystarczy używać telefon przez ½ godziny dziennie, żeby po 10-11 latach dało to 2000 godzin).
Na największe ryzyko narażone są dzieci i młodzież – u osób, które zaczęły używać komórkę przed 20. rokiem życia, prawdopodobieństwo raka głowy po 20. roku życia (przedział wiekowy 20-29 lat) jest aż 5-krotnie wyższe!
UE stworzyła niedawno projekt badawczy pod nazwą MobiKids, mający na celu zbadanie, czy obserwowany obecnie wzrost nowotworów głowy u ludzi młodych może mieć związek z używaniem telefonów komórkowych.
Eksperci twierdzą, ze dzieci i młodzież nie powinny być nigdy wystawione na działanie PEM. Organizm dziecka nadal się rozwija, w czasie wzrostu następuje szybki podział komórek, a to powoduje, ze jakikolwiek czynnik rakotwórczy oddziałuje na taki organizm znacznie silniej niż na organizm dorosły.
W 2012 r. włoski Sąd Najwyższy przyznał odszkodowanie mężczyźnie, który nabawił się guza mózgu po tym, jak przez lata po kilka godzin dziennie używał w pracy telefonu komórkowego. Sąd w Ivrei, również we Włoszech, wydal podobny wyrok w 2017 r. W roku 2018 rozpoczął się proces w Wielkiej Brytanii przeciwko Nokii – sześćdziesięcioletni mężczyzna domaga sie odszkodowania za nerwiaka nerwu słuchowego, który pojawił się, jego zdaniem, na skutek wieloletniego używania telefonu komórkowego. Kilkanaście podobnych spraw toczy się także w Stanach Zjednoczonych.
Promieniowanie elektromagnetyczne wiązane jest również z rozwojem białaczki, raka piersi, czerniaka, chłoniaka i innymi rodzajami nowotworów.

Ania67
Ania67

Większość firm ubezpieczeniowych nie chce ubezpieczać producentów telefonów komórkowych od ryzyka, jakie stwarzają dla zdrowia pola elektromagnetyczne. Powinno nam to dać do myślenia.

Telecom And Insurance Companies Warn Of Liability And Risk https://ehtrust.org/key-issues/cell-phoneswireless/telecom-insurance-companies-warn-liability-risk-go-key-issues/



Apel w języku angielskim Martina Blanka, PhD, nt. wpływu
EMF (pól elektromagnetycznych) na zdrowie publiczne.

Za: 24gliwice.pl, wp.pl, tygodnik.tvp.pl, iemfa.org, yt/geovitalacademy



Zdrowie: Jesteśmy narażeni na 100 milionów razy większą ilość promieniowania EMF w porównaniu do naszych dziadków

“Generation Zapped”: film dokumentalny ukazuje OGROMNE zagrożenie zdrowia związane z technologią bezprzewodową. Zmniejszona płodność mężczyzn. [WIDEO]

Udostępnij przez:

Średnia ocen
0 z 0 głosów.

Dodaj komentarz