Pożegnaliśmy Kazimierza Piechowskiego, bohaterskiego uciekiniera z Auschwitz (rocznik 1919)

Sam nazywał siebie „żołnierzem rotmistrza Pileckiego”.

22 grudnia 2017 roku w Tczewie odbyły się uroczystości pogrzebowe Kazimierza Piechowskiego, Kustosza Pamięci Narodowej, bohaterskiego uciekiniera z Auschwitz.

Panie Kazimierzu, dziś żegna Cię wolna i wdzięczna Polska, Bóg Ci zapłać za wszystko, Kustoszu Pamięci Narodowej!
(fragment listu prezesa IPN dr. Jarosława Szarka do uczestników uroczystości pogrzebowych)

Foto: interia.pl

Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej w kościele pw. św. Józefa, której przewodniczył ks. Antoni Dunajski. Wśród wielu jej uczestników był wojewoda pomorski Dariusz Drelich, prezydent Tczewa Mirosław Pobłocki, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. rtm. Witolda Pileckiego w Oświęcimiu prof. zw. dr hab. Witold Stankowski, a także przedstawiciele Muzeum w Oświęcimiu. Instytut Pamięci Narodowej reprezentowała delegacja z dyrektorem oddziału w Gdańsku, prof. Mirosławem Golonem.

Na początku mszy świętej bratanek Kazimierza Piechowskiego – Daniel Piechowski – odebrał Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju, przyznany przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

Po mszy odczytany został list ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

„W naszej pamięci Kazimierz Piechowski pozostanie wzorem żołnierza i obywatela” – napisał minister Macierewicz.

Następnie głos zabrał prof. Mirosław Golon, który odczytał list prezesa IPN dr. Jarosława Szarka:

„Jego świadectwo była dla nas trudne ale potrzebne. Dzięki niemu, jego wspomnieniom, niemal w tej samej chwili dowiadywaliśmy się, do jakich okrucieństw zdolny jest człowiek, aby zaraz potem odzyskać nadzieję, gdy słuchaliśmy relacji, gdy ojciec Maksymilian Kolbe ofiarował swe życie za współwięźnia. Inspirował też pracowników IPN, a spotkania z nim stanowiły dla nas wsparcie” – napisał prezes IPN.

Po uroczystości w kościele urna z prochami śp. Kazimierza Piechowskiego została odprowadzona na cmentarz parafialny.

***

Kazimierz Piechowski urodził się 3 października 1919 r. w miejscowości Rajkowy na Pomorzu Gdańskim. Przed wojną działał w Związku Harcerstwa Polskiego.

Jesienią 1939 r. z okupowanej Polski wyruszył na Węgry, aby stamtąd dotrzeć do Francji i kontynuować walkę w szeregach odradzającego się Wojska Polskiego. Przy próbie przekroczenia granicy został aresztowany przez niemiecki patrol. 20 czerwca 1940 r. osadzono go w KL Auschwitz. Po dwóch latach spędzonych w obozie podjął wraz z trzema towarzyszami niedoli udaną próbę ucieczki. Brawurowy plan został przygotowany tak, aby niemieckie dowództwo nie miało podstaw do zastosowania zasady odpowiedzialności zbiorowej wobec pozostałych więźniów. Po ucieczce z obozu przyłączył się do oddziału AK dowodzonego przez Adama Kusza ps. „Garbaty”. W partyzantce spędził resztę wojny.

W 1945 roku powrócił do Tczewa. Zapisał się na politechnikę i podjął pracę w fabryce. Zadenuncjował go komunistyczny aktywista. Po donosie, jako nieujawniony żołnierz podziemia zbrojnego, został aresztowany przez UB i skazany na 10 lat więzienia. Zwolniony po siedmiu latach, kontynuował studia i, uzyskawszy tytuł inżyniera, pracował w Stoczni Gdańskiej.

W 2003 roku obozowe wspomnienia Kazimierza Piechowskiego ukazały się w opracowanej przez niego książce pod tytułem „Byłem numerem…: Świadectwa z Auschwitz”. Do ostatnich chwil życia, mimo podeszłego wieku, starał się przekazywać swą wiedzę, o czym świadczyły liczne spotkania z jego udziałem w kraju oraz za granicą.

Średnia ocen
0 z 0 głosów.
Udostępnij przez:

Dodaj komentarz