Posłannictwo Polski to „Polonia semper fidelis”

Anna Pruska-Wiszniowska

 

Posłannictwo narodu Polskiego, to wierność jedynej prawdziwej wierze rzymskokatolickiej. Polonia semper Fidelis. Tą Wiarę trzeba wzmacniać i jej bronić jak również nawracać inne narody. W tych celach podejmowane były misje, czyli działania konkretnych osób (świętych polskich, jak również władców).

Misje przedstawicieli władzy świeckiej kończą się w naszej historii wraz z upadkiem państwa katolickiego – I Rzeczpospolitej. Odrodzone po zaborach państwo polskie wypowiedziało wierność posłannictwu narodu i podąża od tamtej pory drogą laicyzacji i sekularyzacji. Jest to droga laickich, liberalnych państw masońskich, które z założenia są śmiertelnym wrogiem dla Wiary katolickiej. Od tej pory naród i państwo polskie mają sprzeczne cele. Państwo przestało służyć narodowi i niszczy jego posłannictwo, a bez tego posłannictwa naród polski nie istnieje.

Pierwszą misją w dziejach narodu polskiego była Misja Mieszka I AD 966. Nasz władca podjął fundamentalną decyzję, że jego państwo będzie państwem katolickim. To właśnie za przykładem władcy chrzest przyjmowali poddani. Z czasem doprowadziło to do jedności narodu, który rozeznawał między dobrem, a złem w oparciu o obiektywne prawo moralne. W AD 966 pierwszy raz w historii Polski z Prawem Bożym, aktem wolnej woli uzgodniła się władza świecka. Misja Mieszka I czeka na władcę Polski, który przywróci państwo katolickie. Nie ma w nas prawdziwej wiary katolickiej, jeśli nie modlimy się o nawrócenie osób błądzących. „Posłannictwo Polski byłoby nie pełne, gdyby Polska od samego początku nie podejmowała misji nawracania innych narodów.” [1] Jest to Misja św. Wojciecha biskupa męczennika AD 997, „który nawraca nie siłą i przemocą, ale który gotów jest samemu oddać życie za niesienie innym narodom dobrej nowiny Ewangelii. W dziejach naszych, dziedzictwo św. Wojciecha było kontynuowane poprzez pozyskiwanie dla Kościoła katolickiego tych terenów, które były objęte niewiarą, schizmą, herezją, które należało pozyskać do cywilizacji łacińskiej” [2] np. pogańskiej Litwy przez króla Polski św. Jadwigę. Misja niesienia światła Ewangelii jest dzisiaj na cenzurowanym i jest całkowicie porzucona, ponieważ nie jest zgodna z nowym przesłaniem ekumenicznym.

W podręcznikach do religii głosi się błędną naukę, że różne religie prowadzą do tego samego Boga. Obecnie wszystkim narodom katolickim w tym i naszemu narodowi potrzebna jest misja ewangelizacyjna w duchu Tradycyjnego nauczania Kościoła. Wystarczy spojrzeć na wytatuowane ciała naszych rodaków czy na elitę intelektualną opanowaną przez współczesne ideologie, żeby zadać sobie pytanie czy to są jeszcze nasi rodacy skoro w nich dusza zatruta i zniewolona?

Naszą powinnością jest przypominanie wszystkim narodom również i naszemu, że bez perspektywy Bożej ich droga prowadzi na zatracenie.

 

Dalsza część artykułu w naszym miesięczniku nr 6/2015.

Udostępnij przez:

Średnia ocen
0 z 0 głosów.

Dodaj komentarz